Kolekcjonerstwo to sposób na nudę, wielka pasja, a także okazja do zarobienia. Aby powiększać swoje kolekcje, należy kupować; by nabywać kolejne przedmioty, trzeba mieć pieniądze. Jednym słowem: kolekcjoner to człowiek z nosem do interesów!
Dla jednych bywa dziwactwem, wśród innych wzbudza podziw. Jak twierdzą sami zainteresowani, takie hobby jest nieszkodliwe i daje wiele radości, sprawia, że stajesz się bardziej interesującą osobą i sprawia, że możesz porozmawiać z drugą osobą o czymś naprawdę fascynującym. Stwarza okazję do poznania nowych ludzi o podobnych zainteresowaniach. Uczenie się czegoś nowego jest dobrym sposobem na utrzymywanie aktywności naszego umysłu i rozwijanie go, poprzez zdobywanie informacji o czymś, co nas interesuje. Dzięki zainteresowaniom stajemy znacznie ciekawszą osobą, niż ktoś, kto całe dnie spędza przed komputerem, telewizorem lub na marnowaniu swojego czasu na niezdrowe zajęcia.

W każdą drugą i czwartą niedzielę miesiąca zapraszamy do odwiedzenia Białostockich Giełd Staroci organizowanych przez Stowarzyszenie Kolekcjonerów w Białymstoku oraz P.W. „JARD”. Swoje stoliki kolekcjonerzy rozkładają przy budynku Krąg na ul. Wierzbowej 6 w Białymstoku. Giełdy po części pokazują, jakie przedmioty interesują kolekcjonerów. Na sprzedaż wystawiane są: monety, znaczki, banknoty, stare sprzęty, ryngrafy, przedmioty ze srebra i mosiądzu, obrazy, książki... - wyliczać można by bardzo długo.


W każdą pierwszą niedzielę miesiąca "Dworek nad Łąkami" w Kiermusach koło Tykocina organizuje Jarmark Staroci i Rękodzieła Ludowego. Jest to największa tego typu impreza w regionie, na którą ściągają turyści z różnych stron Polski. Jarmark odbywa się na Czarciej Polanie zaczyna się ok godziny 10:00, a kończy około godziny 14:00. Przybyłym gościom przygrywa kapela ludowa. Przyrządzane na ruszcie smakołyki zaspokajają głód, a pragnienie gaszą wyśmienite trunki. Oprócz kolekcjonerów staroci i militariów swoje stoiska mają tu kowale, garncarze, ludowi rzeźbiarze, hafciarki. Jarmark umożliwia zakup wyrobów tkackich, wytworów z wikliny i drewna. Są też przysmaki kuchni wiejskiej, miody, sery, chleby. Jarmark jest wspaniałą okazją do spędzenia czasu w rodzinnym gronie.

W Augustowie w okresie wakacyjnym w każdą sobotę i niedzielę odbywają się targi staroci. Kolekcjonerzy i sprzedawcy spotykają się na Rynku Zygmunta Augusta. W środku głównego placu znajduje się park z 1847 r., zwany początkowo Ogrodem Saskim, a w okresie międzywojennym - Ogrodem Jagiellońskim. Na Rynku do czasów II

wojny światowej odbywały się tutaj targi i jarmarki. Plac otoczony jest ciągiem eklektycznych kamieniczek, z których najstarsza wybudowana w 1801 r., gościła Napoleona Bonaparte 8 grudnia 1812 r. Zachowany układ przestrzenny rynku i ulic pochodzi z XVI w.