KRONIKA KOŚCIOŁA PARAFIALNEGO W M. BIAŁYMSTOKU
POŁOŻONEGO W DIECEZJI WILEŃSKIEJ, GUBERNI GRODZIEŃSKIEJ I DEKANACIE BIAŁOSTOCKIM 1849R”.

...Lud zgodny z przyrodzeniem miejsca, łagodny, uprzejmy, gościnny. Wiele jednak ta rzeczywista charakterystyka tutejszych osiadłych parafian traci powoli ze swych przymiotów, z przyczyny napływu przybylców I zaprowadzenia fabryk. Te zwabiają lud do nowego rodzaju zarobków, łudząc polepszeniem ich bytu, znaczna cześć bliższych mieszkańców Białegostoku i Supraśla wykrzywili i z drogi czystych zasad moralnych nawet zbili. W mieście bowiem I miasteczku Supraśl zatarły się już zupełnie cechy miejscowości, a natomiast panuje oszustwo, chytrość i rozpusta na podobieństwo miast wielkich, przepełnionych niezliczona liczba zgorszeń i rozwiązłości.



Tygodnik Petersburski w 1836 roku zamieścił :
WYKAZ FABRYK SUKIENNYCH OBWODU BIAŁOSTOCKIEGO Z 1836 r.
[...] We wsi Supraślu u cudzoziemca Fryderyka Zacherta fabryka sukna ma machin obracanych woda 40, majstrów cudzoziemców 540, robotników 60. Warsztatów 80 na rok wyrabia 2 565 postawów sukna wartości 105 706 rb sr.Fryderyk Zachert wykorzystując zbudowany przez zakon bazylianów system spiętrzania wody na Supraślance, oprócz ręcznych warsztatów, uruchamia 40 mechanicznych krosien [...].


Gazeta Białostocka Nr.31 z dn. 4 VIII 1913 r.:
SUPRAŚL
Nie tylko boczne uliczki naszej mieściny, ale i Główna, przy której stoi kościół katolicki, są tak błotniste, że lud dążący, czy to na nabożeństwo, czy do pracy z wielka trudnością brnie po tych błotnistych obszarach. W dodatku, kiedy w kwietniu r.b. na skutek rozporządzenia p. S. stróż szosowy usuwał nadmiar błota ze środka ulicy, nadmiar ten rozrzucono po chodnikach, tak, że teraz nie ma przejścia ani środkiem ulicy, ani chodnikiem. Oprócz tego na wiosnę zostały wyrąbane stare, spróchniałe topole ocieniające ulice Sadowa. Liczne pniaki I odziomki, porzucone na chodnikach, stały się przyczyna wielu nieprzyjemności dla spóźnionych przechodniów, zmuszonych po ciemku przechodzić ta ulica; szczególnym zaś niebezpieczeństwem, a nawet kalectwem grożą one obcym przybyszom, nie obznajomionym z panującymi u nas porządkami, tem bardziej, że miasteczko nasze jest prawie zupełnie pozbawione oświetlenia ulicznego. Czyżby nie można doprowadzić choćby tylko naszych chodników do porządnego stanu, osunąwszy przeszkody I poprawiwszy je za pomocą żwiru i piasku, którego zarząd ma przecież pod dostatkiem. I czyż nie należałoby choć w kilku ważniejszych punktach ustawić lamp naftowo żarowych, koszt utrzymania których obywatele nasi ponieśliby z przyjemnością.

Gazeta Białostocka Nr.46 z dn. 17 XI 1913 r.
SUPRAŚL
W piątek dn. 8 b. m. odbyło się zebranie w kwestii oświetlenia miasta lampami gazowo - żarowymi. Na powyższy cel zebrano już pewna ilość pieniędzy, lecz to jeszcze nie wystarcza. Sumę te zebrano droga dobrowolnych składek z których rb. 100 ofiarowała pani Buchholtzowa a resztę niektórzy z fabrykantów.
Niestety większość domów należy do baronowej Zachertowej, która ofiarowała na powyższy cel tak bajeczna sumę, że wstydzę się wymienić jej wysokość. Wobec tego zaofiarowanej sumy nie przyjęliśmy. I oto dziś usłyszeliśmy z ust przedstawiciela pani baronowej, że nie przyłoży ona reki do urzeczywistnienia naszych zamierzeń, gdyż: „po co ponosić takie koszta? wszak lampy te i tak pobija”. I kto wie kiedy Supraśl będzie się mógł poszczycić światłem.


Gazeta Białostocka Nr.26 13. VII. 1913r.
W nocy z dnia 23 na 24-ty bm. wybuchł z niewiadomej przyczyny olbrzymi ogień w zabudowaniach p. Gwoździeja przy ul. Białostockiej. W ciągu kilku minut ogień ogarnął cały drewniany, dwupiętrowy dom i jednocześnie zabudowania gospodarcze. Na pożar zbiegła się prawie cała ludność miasteczka, lecz z powodu braku odpowiednich narzędzi cały tłum musiał przypatrywać się bezradnie szalejącemu żywiołowi, na szczęście nie było wiatru, więc sąsiednie zabudowania ocalały. Nareszcie kiedy cały dom płonął już jak pochodnia, przybyła sikawka na półczwarta kołach! Czy tak prędko jechał, czy też była zepsuta? Druga sikawka wyruszyła z fabryki P. Alta. P. Alt ciągnął sam, bo nikt mu nie pomógł. Nie miał jednak siły dowlec jej na miejsce, gdyż zapadła w rów. Supraśl liczy około 5000 mieszkańców oraz 7 większych fabryk, lecz porządku mało. Czyż w takiem miasteczku jak Supraśl nie należałoby założyć straży ochotniczej? Nasza młodzież pragnie tego.

Gazeta Białostocka Nr.16 26. IV. 1913r.

Do wynajęcia na całe lato (od 1 maja do października) w Supraślu po gruntownym odnowieniu mieszkania kompletne umeblowane. 3 pokojowe- kuchnia-ogród ....120 rb (rubli), 4 pokojowe-kuchnia-ogród-studnia-200 rb. Adres: Supraśl g. Grodzieńska W-na Drowa Wojnicz



Gołos Biełastoka ( tłumaczenie z rosyjskiego ) Nr. 161 czwartek 17 lipca 1919 r., str. 4
ODDZIAŁ SUPRASKIEJ STRAŻY POŻARNEJ PRZY FABRYCE CYTRONA
Na dniach rozpoczął działalność w Supraślu oddział Ochotniczej Straży Pożarnej liczący do 30 ludzi. Cel oddziału - ochrona przeciwpożarowa miasteczka Supraśl i pobliskich miejscowości. Oddział jest organizowany na wzór warszawskich drużyn, ma do dyspozycji nowoczesny sprzęt do gaszenia ognia i wspaniałe wyszkolenie. Energiczny naczelnik oddziału E.C. Cytron. w krótkim czasie przygotował robotników swojej fabryki do szybkiego i skutecznego gaszenia pożarów. Wyjazd strażaków, w pełnej gotowości, odbywa się w ciągu czterech, pięciu minut. Można z pełnym przekonaniem powiedzieć, że oddział ten jest w stanie w pełni zabezpieczyć Supraśl z okolicami przed groźnym wrogiem - żywiołem ognia.




Prożektor rok I Nr 3 28/29 listopada 1925 r.
SANATORIUM ZŁOTEGO KRZYŻA W SUPRAŚLU


Cudze chwalimy swego nie znamy, sami nie wiemy co posiadamy. W odległości 13 km od Białegostoku, nad rzeka tej że nazwy, leży miasteczko Supraśl z paru tysiącami ludności. Miasteczko było znane w historii sprzed dwustu lat jako zamek obronny. W obecnej chwili Supraśl jest osadą fabryczną na terenie, której do chwili ostrego kryzysu w przemyśle pracowało do kilkuset robotników. Malownicze, wysokie położenie miasteczka, rozległa dookoła okolica lasów szpilkowych, sucha, przepuszczalna gleba piaszczysta ściągała rokrocznie rzesze letników, którzy doznawali tu znacznej poprawy zdrowia. Często wracali zdrowi, o ile choroba płuc nie była bardziej zaawansowana. To wszystko zmusiło zwrócić na Supraśl baczniejsza uwagę byłego lekarza powiatowego dr. Siemaszki, który jeszcze w 1919 roku zamierzał urządzenie w gmachu poszpitalnym sanatorium.
Zrealizowania jednak tego planu i urządzenia sanatorium w Supraślu dokonał dr. J. Lewitt. [...]
W obecnej chwili, po sprowadzeniu lampy kwarcowej sanatorium jest całkowicie przystosowane do leczenia zaawansowanych chorób płucnych, ozdrowieńców i osób wycieńczonych, albowiem i kuchnia sanatoryjna nie pozostawia nic do życzenia. [...]
Jak nas informują, na wolne miejsce Zarząd Sanatorium przyjmuje i nie urzędników państwowych za opłata 7 zł, dziennie. Za co się w innych uzdrowiskach płaci od 12 do 15 zł. zapisy przyjmuje się w gmachu województwa ( Wydział Bezpieczeństwa Publicznego ).



Echo Białostockie Nr 334 z dn. 5 grudnia 1937r
Organizacja „Przystań” buduje Dom Kolonijny w którym daje się dzieciom z B-stoku, Sląska i z Niemiec szanse pooddychania czystym powietrzem. Organizuje się „Strzelec”, drużyny harcerskie, Młodzież Katolicka, grupy teatralne, przy parafii, związkach zawodowych, organizacjach młodzieżowych powstają chóry. To jest ogromny ruch społeczny, który przekłada się na zmiany w świadomości mieszkańców I wyglądzie miasteczka. Do tych przemian włącza się rodzina Zachertów, tym bardziej, że większość terenów miejskich jest ich własnością.


Prożektor z dn. 2/3 października 1926 r.
DOTACJA BARONA ZACHERTA


Na skutek prośby Przewodniczącego Wydziału Powiatowego Starosty M. Zborowskiego baron Zachert wyraził zasadniczą zgodę na przepisanie hipoteki na ogród spacerowy, place i ulice Supraśla na imię Magistratu tegoż m. Supraśla. Sprawa ta ma być załatwiona w najbliższym czasie.




Prożektor Nr 12 z dn. 22/23 czerwca 1926 r.
Z NASZYCH LETNISK
Supraśl jako letnisko-uzdrowisko w pojęciu białostoczan zajmuje drugie miejsce po Druskiennikach. Dojazd w tym roku do Supraśla jest dogodniejszy bo w lepszych autach i taniej o 50 gr. co w obecnych stagnacyjnych czasach pozwala na częstsze dojazdy.
Jadąc do Supraśla, po drodze spotkać można zwiększająca się ilość osiedli miejskich, które powstają jak grzyby po deszczu. Za wsią Ogrodniczki w uroczej miejscowości Krasne, oprócz zwiększającej się tam ilości zabudowań odbudowany został młyn wodny, który od czasu wojny w ciągu dziesięciu lat robił przykre wrażenie swym rumowiskiem.
Pod względem higieny i zdrowotności wprawdzie urządzono jatki z mięsem, lecz brak odpowiedniej rzeźni daje się odczuć w Supraślu mocno. Do tej pory wyznaczone jest miejsce na ten cel. Wyznaczono również podobno teren pod cmentarz katolicki i to w części lasu, gdzie najwięcej ze względów zdrowotnych przebywać lubią letniskowi-cze.
Zaznaczywszy wypadało, że tak ważne dla letniska, czyste utrzymanie ustępów i śmietników w Supraślu znajduje się obecnie na właściwej stopie i niczym nie ustępuje Białemustokowi, a nawet higienicznie przewyższa niektóre okolice naszego miasta.
Dobrze byłoby gdyby władze supraskie zwróciły uwagę na wywożone śmieci do lasu, co z różnych przyczyn jest karygodne. Zaznaczyć jeszcze wypada o czynie zasługującym na uznanie a mianowicie, grupa nauczycieli wraz z uczniami Szkoły Powszechnej przy poparciu władz miejskich urządziła i oparkaniła grób, w który pochowane są szczątki zwłok bohaterów - powstańców z roku 1863 - jest to czyn wielce patriotyczny, za który należy się inicjatorom I wychowawcom wdzięczność społeczeństwa.


Prożektor 21-22 lipca 1928 r.
BIAŁYSTOK NA PLAŻACH
W gorące, upalne dni Białystok najwięcej odczuwa brak rzeki ( płynąca przez miasto cuchnąca cloakę t. zw. „Biała” można nazwać rzeka tylko chyba ironicznie )
Gdy słonce praży mocno - Białystok szczególnie tęskni do wody, do rzeki, do kąpieli...
Obywatele ciągną się na łąki w okolice Skorup i tam przyjmują kąpiel w strumyczku. Inni zaś znów idą do Jurowców lub do Ignatek. Wielu Białostoczan ciągnie również do Supraśla. Obecnie, gdy mamy komunikacje autobusowa z Supraślem liczba kąpiących się w Supraślance powiększa się. Zdradliwa rzeka Supraśl co roku pochłania kilka, a czasem kilkanaście ofiar. W tum roku było już trzy ofiary. Na „plaży” supraskiej rojno i wesoło, prawie wszyscy letnicy suprascy oraz du_o przybyłych z miasta. Szczególnie rojno bywa w rzece w dni świąteczne.
Mówiąc o plaży supraskiej nie można nie odnotować zachowania się na plaży w obecności kobiet i dziewczynek niejakiego kupca z ul. Kilińskiego p. B. Ów jegomość - pod wpływem upałów - dostaje bzika. Rozbiera się do naga i w stroju adamowym, bez listka figowego lata po plaży, rży jak źrebak, urządza rozmaite „kawały”. [...]


Dziennik Białostocki Nr148 z dn. 30 maja 1932 r.
W TROSCE O CZYSTOŚĆ LETNISK W SUPRAŚLU
W dn. 28 bm. rozpoczęła obchodzić wszystkie lokale letniskowe w Supraślu miejska Komisja Sanitarna, która zarządziła doprowadzenie letnisk do możliwie najwyższego stanu higieny. Komisja zwracać będzie jednocześnie uwagę na estetyczna stronę osiedli letniskowych. Trzeba z uznaniem podkreślić celowość uchwały magistratu w Supraślu, mocą której właściciele letnisk zobowiązani zostali do nie przyjmowania na letnisko chorych zakaźnie. Zarządzenie to posiada doniosłe znaczenie dla zdrowia ludności miejskiej jak i letników.


Dziennik Białostocki Nr181 z dn. 3 lipca 1932 r.
OTWARCIE KĄPIELISKA W SUPRAŚLU
Na otwarcie kąpieliska w Supraślu spieszy dziś cały Białystok. Miasto nasze, które tak dotkliwie odczuwało dotychczas brak odpowiedniego kąpieliska ma obecnie możność korzystać z urządzeń wybudowanych staraniem Miejskiej Komisji Letniskowej w Supraślu. Urządzenie te zakrojone na europejska skale zorganizował Supraśl, mając na względzie przede wszystkim miasto Białystok, oraz w celu podniesienia Supraśla jako miejscowości uzdrowiskowo - letniskowej. Jak podawaliśmy, kąpielisko posiada bardzo wiele ciekawych atrakcji i bezpłatnej rozrywki dla kąpiących się. Estetyczne, oraz celowe urządzenie całości pozwala przypuszczać, ze kąpielisko w Supraślu cieszyć się będzie zasłużona frekwencja i powodzeniem. Podkreślić należy, że kąpielisko to zainicjowane przez obecnego burmistrza powstało w niespełna trzy tygodnie, do czego zresztą przyczynia się jego niezmordowana energia i silna wola.
Dziś cały Białystok wybiera się na otwarcie kąpieliska, które słusznie będzie mógł nazywać swoim. Odjazd autobusami z Rynku Kościuszki co godzinę. Komunikacja w obie strony zapewniona do późnej nocy.


Dziennik Białostocki Nr 231 z dn. 21 sierpnia 1932 r.
JEDZIEMY DO SUPRAŚLA
Dziś o godz. 4 pp na „festynie leśnym” w parku w Supraślu odbędzie się zabawa taneczna urozmaicona całym szeregiem imprez i występami artystów. Odegrana będzie trzecia, 3 aktowa sztuka p.t. „Kamienne serduszko”, dancing w pawilonie i na otwartym powietrzu, dwie orkiestry. Wstęp dla dorosłych 50 gr. dla dzieci od 14 lat 10 gr Dochód przeznaczony na budowę Domu Ludowego im. Marszałka Józefa Piłsudskiego w Supraślu. Z.P.Z i I N Z uruchamiają dziś z rana dodatkowe wozy na plaże a po południu na zabawę leśną w Supraślu . Wycieczkowicze z Białegostoku, którzy chcą pozostać na zabawie dłużej maja zapewniona komunikacje do później nocy.


Dziennik Białostocki Nr 336 z dn. 5 grudnia 1932 r.
ZIMOWY OŚRODEK NARCIARSKI W SUPRAŚLU
Czynny i zapobiegliwy magistrat m.Supraśla czyni przygotowania do sezonu zimowego, który rozpocznie się na Boże Narodzenie. Osoby pragnące używać sportów zimowych jak saneczkarstwo, narciarstwo i łyżwiarstwo znajda na miejscu wszelkie urządzenia. W pierwszym rzędzie narciarze. Obecnie bowiem w porozumieniu z Okręgowym Ośrodkiem WF w Białymstoku urządzą miasto ośrodek narciarski i saneczkarski na terenie „Łysej Góry” która dyrekcja Lasów Państwowych w Siedlcach, dzięki poparciu p. woj. Kosciałkowskiego, przekazała na rzecz miasta. Budowana jest skocznia narciarska na której będą możliwe skoki do 20m. Na szczycie góry urządzane jest schronisko. Zjazd płaski dla narciarzy daje możliwość zjazdu do 600m, co jak na warunki terenowe w okolicy Białegostoku jest bardzo wiele. Teren został wykarczowany i wyrównany w skutek czego wyklucza się wypadki. Łyżwiarze będą mieli do dyspozycji duży staw i rzekę, która w ciągu zimy zamarza na całej przestrzeni. Dla miłośników sportu czynny będzie pensjonat, który za minimalna opłata da możność spędzenia ferii zimowych w Zimowym Ośrodku Sportowym. Poza tem jest do wynajęcia szereg mieszkań w willach i domach prywatnych. Magistrat m. Supraśla czyni starania mające na celu urządzenie w dawnym budynku sanatorium hotelu zimowego dla oficerów, urzędników państwowych i samorządowych.
Zapowiada się duży ruch. Miedzy innymi oczekiwane jest przybycie następnych kursów narciarskich dla 30 przewodników narciarskich, delegowanych przez Kom. Woj. PP dla 20 instruktorów Wojewódzkiej Federacji Pol. Zw.Ojcz. dla nieustalonej na razie cyfry instruktorów Związku Strzeleckiego.


Dziennik Białostocki Nr 21 z dn. 21 stycznia. 1933 r.
NARCIARZE MOGĄ JECHAĆ DO SUPRAŚLA
Ośrodek narciarski w Supraślu doczekał się nareszcie śniegu. W dniu wczorajszym grubość pokrywy śnieżnej wynosiła 9 cm. Śnieg suchy, sypki, dobry do jazdy. Komunikacja z Supraślem - według rozkładu jazdy autobusów PZ Inż. Jadący do Supraśla w celu korzystania z tamtejszych terenów narciarskich narciarze korzystają w autobusie PZInż ze zniżonej taryfy, płaca 95 gr zamiast 1.20 ( w obie strony) Do korzystania ze zniżki są uprawnieni sportowcy jadący wraz z nartami, lub posiadający odpowiednie zaświadczenie wydane przez Ośrodek Wychowania Turystycznego ul. Legionowa 6 Dziennik Białostocki z dn. 16 lutego 1933 r.


W OŚRODKU NARCIARSKIM W SUPRAŚLU
Zakończone zostały onegdaj w Supraślu zorganizowane przez powiatowy komitet WF i PW kursy narciarskie jazdy dla instruktorów kontraktowych PW i domowego wyrobu nart dla junaków pow. białostockiego. Kurs jazdy ukończyli w Supraślu instruktorzy. Pomimo bardzo złych śniegowych warunków jazdę opanowali zadowalająco. Kurs domowego wyrobu nart ukończyło 10 junaków. Podczas trwania kursu junacy własnoręcznie zrobili 20 par nart z dostarczonego im przez komitet materiału. Przy organizacji kursów duża pomoc okazał burmistrz Supraśla p.
Slusarczyk, kierownik Szkoły p. Marecki, oraz administrator majątku Supraśl Zacherta, Onichimowski. Okręgowy Ośrodek  WF w Białymstoku organizuje dla 25 przodowników i st. przodowników PP 14 dniowy kurs narciarski, który rozpocznie się 20 bm. W nadchodząca niedziele dn. 19 b.m. Okręgowy Ośrodek WF udzielać będzie w Supraślu bezpłatnie lekcyj jazdy na nartach. Zgłoszenia na miejscu.


Dziennik Białostocki z dn. 20 marca 1933 r.
GENERALNE PORZĄDKI
Pod przewodnictwem doktora Lewitto i przy udziale lekarza rejonowego dr. Wróblewskiego oraz inż. Solmana, aspiranta Minkiewicza, przedstawicieli związku p.p. Przewódzkiego, Gusina, Horodenskiego i Lipińskiego odbyła się konferencja w sprawie wiosennego oczyszczenia miasta. Sprawę zreferował dr. Wróblewski. Uchwalono, że do dnia 15 kwietnia maja być przeprowadzone generalne porządki na terenie wszystkich posesji w mieście. Sama uchwała nie będzie mieć żadnego znaczenia o ile nie zostanie wprowadzona w życie. Na odpowiednie czynniki spada obowiązek przypilnowania, aby ja wykonać.


Dziennik Białostocki Nr 97 z dn. 7 kwietnia 1933 r.
SUPRAŚL DOSKONAŁYM LETNISKIEM
Na prośbę Magistratu Supraślańskiego odbyło się w Starostwie powiatowym w Białymstoku - zwołane przez lekarza powiatowego dr. J.Walewskiego - zebranie komitetu lekarskiego m. Supraśla. [...]
Omówiono szereg zagadnień w związku z rozwojem Supraśla, jako letniska wypoczynkowego o zimowej stacji klimatycznej. Przy czym komisja stwierdziła, że Supraśl - ze względu na swoje położenie, górzyste okolice, rozległe obszary lasów iglastych, zdrowe i czyste powietrze, oraz różne urządzenia - przedstawiają dobrze miejscowość letniskowa i zimowa stacje klimatyczna w której z dobrymi rezultatami leczyć można astmę, neurastenie, schorzenia skrifaliczne itd. Komisja lekarska udzieliła Magistratowi m. Supraśla szeregu wskazówek i zleceń maja na celu dalszy rozwój letniska i dalsze podnoszenie jego zdrowotności. Komisja Letniskowa zamierza wydać broszurę propagandowa, która będzie rozpowszechniana w całej Polsce.


Dziennik Białostocki z dn. 19 kwietnia 1933 r.
OTWARCIE SEZONU LETNISKOWEGO W SUPRAŚLU
W dniu wczorajszym nastąpiło otwarcie sezonu letniskowego w Supraślu, tego najlepiej pod każdym względem urządzonego letniska a za razem ośrodka wypoczynku i rozrywek w pobliżu Białegostoku. Stwierdzić trzeba, że Magistrat Supraśla idąc po linii potrzeb 100 - tysięcznego miasta, jakim jest Białystok, poczynił starania by miejscowy przemysł letniskowy postawić na należytym poziomie, by przybyszom zapewnić miłe spędzenie czasu. W pierwszym rzędzie pod względem estetycznym i sanitarnym stanu mieszkań. Ceny ich zostały obniżone, a wiec mieszkanie jednopokojowe z kuchnia kosztuje za sezon letni ( 4 miesiące ) średnio 130 zł. 2 Pokoje z kuchnia około 170 zł., zaś 3 pokoje z kuchnia około 230 zł. Należy zaznaczyć, że wszystkie mieszkania letniskowe są położone w bliskości lasu, oświetlane elektrycznością, zaopatrzone w werandy lub balkony.
Po zatem będą czynne pensjonat zapewniające obfite, zdrowe i tanie wyżywienie. Dużym udogodnieniem dla przyjeżdżających gości jest miejscowy Urząd Pocztowy, telefony, telegraf, na miejscu przyjmuje lekarz dr. Cz. Mrozowicz.
Supraśl posiada po zatem aptekę, posterunek policji, zmotoryzowana straż ogniowa, oraz wszelkiego rodzaju sklepy w których nabyć można wszystkie niezbędne przedmioty i artykuły spożywcze. Największym walorem Supraśla - jako letniska - są wzgórza i lasy szpilkowe którymi jest otoczony. W roku bieżącym urządzony został przez miasto park leśny długości ok. 1 km i szerokości 500m zawierający drzewa wyłącznie iglaste, posiada przez cała swoja długość aleje zaopatrzona w ławki. W ciągu sezonu w alei zastosuje się urządzenie oświetlenia elektrycznego. Po zatem Supraśl posiada ogród miejski w centrum miasta, który został doprowadzony do porządku, zaopatrzony w ławki, kwietniki, klomby i aleje spacerowe. Miejscem gdzie wszyscy zbierać się będą w porze upałów letnich jest kąpielisko nad rzeka Supraśl posiadające plaże piaskowa. i trawnikowa, bufet czynny cały dzień, , łódki, kajaki, siatkówkę, trampolinę do skoków, kolejkę wodna, szatnie, przechowalnie rowerów i motocykli, schronisko od deszczu i słońca, stoliki do brydża, parasole, basen betonowy dla dzieci w którym przepływająca woda będzie się lepiej nagrzewać. W godz. popołudniowych przebywać będzie na kąpielisku zespół jazzowy. Urządzane będą różne imprezy, jak np.dancing plażowy, koncerty. itd.
Dzięki stałej obsłudze i przyrządem ratowniczym, oraz wytyczeniu rzeki zapewnione jest kąpiącym się maksimum bezpieczeństwa. Po zatem w sezonie letniskowym czynne będą: pawilon leśny - dancing, dwa korty tenisowe, pijalnia wód mineralnych, dwie kręgielnie, bazar przemysłu ludowego.[...]


Echo Białostockie Nr223 z dn.15 sierpnia 1936 r.
ORLEM PIÓREM
Pałac Buchholtza w Supraślu od zgonu jego właścicielki świeci pustkami. Wiadomym jest, że spadkobierca magnackiej fortuny p.Gayer zamieszkuje na stałe w Łodzi. Doszły nas wieści, że w najbliższym czasie pałac ma być zakupiony przez gminę miasta Białegostoku celem przeniesienia tam zakładu opiekuńczo - wychowawczego. Zastrzegamy się żeśmy tych pogłosek nie sprawdzili, wobec czego nie wiemy czy miasto nasze potrafi zdobyć się na 150 tysięczny nabytek, czy też chęci te pozostaną tylko pięknym marzeniem naszego mayor - domusa p.
Nowakowskiego. Gdyby ta myśl została zrealizowana, dzieci z zatęchłych i wilgotnych murów przy ul. Artyleryjskiej przeniosłyby się do wspaniałego pałacu w Supraślu. Tuż obok beztroskiego życia letników i kuracjuszy, toczy się codzienne życie mieszkańców zajmujących się budowa Domu Ludowego, Robotniczego Osiedla, przedszkola, stadionu, praca w organizacjach kulturalno-społecznych, młodzieżowych i religijnych. [...]



Na podstawie:

Stowarzyszenie Kulturalne " Collegium Suprasliense "

Podlaska Biblioteka Cyfrowa

Explore Europe's cultural collections